Kreatywność w życiu i w tańcu, czyli o tańczącej śrubce, wernisażu na sznurku, lokalu NIE do wynajęcia i ogórku malarskim :)

wpis w: Blog | 0

Od dłuższego czasu coś drżało i wydawało dziwny odgłos ze skrytki w naszym aucie. Prosiliśmy już nawet mechanika, żeby sprawdził czy coś się nie poluzowało w kokpicie, może drzwiczki do schowka skrzypią, może uszczelka wypadła, ale nic z tych rzeczy. To było bardzo uciążliwe. Niby nic, ale takie bzyczenie na okrągło, źle na nas wpływało. Działało po prostu na nerwy. No i w końcu myślę sobie: „Dobra, to ja się za to wezmę”. Otwieram schowek, patrzę, a tam w kąciku … Czytaj więcej