Jak tańczyć lepiej #1 Czego NIE robić w tańcu. 5 porad dla mężczyzn.

Mamy dziś 5 porad dla mężczyzn jak tańczyć lepiej. Opowiemy o najczęstszych błędach panów na parkiecie oraz jak ich unikać ;)

 

Premiera kolejnego odcinka w każdy czwartek o 18:00. Subskrybuj nasz kanał i uczestnicz w czwartkowych premierach zawsze o 18:00 :)

 

Czego NIE robić w tańcu:

 

1. SzarpaNIE rękami i wytrącanie partnerki z równowagi.

Zamiast siły użyj swojej mocy i wrażliwości. Uspokój trzymanie. Lepiej zrobić mniej niż za dużo. Prowadź poprzez miękki dotyk. Obserwuj partnerkę. Możesz ją też zapytać czy dobrze jej się z Tobą tańczy albo czy coś by chciała zmienić. Kto pyta nie błądzi :D

Polecamy przy okazji książkę D. Hawkinsa „Siła czy moc”.

 

2. ŚciskaNIE dłońmi dłoni partnerki i jej pleców lub zbyt luźne trzymanie.

Z reguły kobieta jest bardziej delikatną istotą niż mężczyzna, dlatego zamień męski uścisk na trzymanie poprzez dotyk. Partnerce to wystarczy, żeby odbierała od Ciebie impuls do obrotu czy zmiany kierunku tańca.

Z drugiej strony kobieta to nie bańka mydlana. Możesz spokojnie użyć subtelnego nacisku, by dać jej sygnał na przykład do obrotu Single Turn HandShine. Chodzi o to żeby nie ściskać, a dotykać. Dotykać. Dotykać :D

P.s. Unikaj tak zwanego „trzymania koszyczkowego”, czyli splatania swoich palców z palcami partnerki. W połączeniu ze ściskaniem przypomina to tortury średniowieczne :D No chyba, że jakaś partnerka to lubi ;)

 

3. DeptaNIE po stopach.

Deptanie po stopach jest to coś, co może przytrafić się nawet najbardziej wytrawnemu tancerzowi, więc nie rób sobie wyrzutów jeśli Ci się to zdarzy. Po prostu sprawdź czy poruszasz najpierw swój korpus (tułów) czy może przypadkiem wpierw idzie Twoja noga. To błąd.

Jeśli chcesz zrobić krok, najpierw porusz ciało, wtedy Twoja stopa wyląduje pod Twoim ciałem. A partnerka zdąży już ją stamtąd zabrać :D

Tańcz w naturalnym pionie na zrelaksowanych kolanach. Nie wyprowadzaj samej nogi do przodu. Rusz ciało, a stopy niech za nim podążają.

 

Druga porada jest taka, żebyś trzymał partnerkę bardziej po swojej prawej stronie. Dzięki temu Wasze stopy będą tańczyć po czterech liniach, a kroki stawiamy wtedy między stopy partnera/partnerki.

Gdy w zamkniętym trzymaniu partnerka tańczy na wprost Ciebie, Wasze stopy przemieszczają się po tych samych torach i istnieje większe ryzyko podeptania, a co gorsza zderzenia kolanami.

 

 

4. Nadmierne obracaNIE partnerki w różnych kierunkach.

Obroty uatrakcyjniają taniec, to fakt, ale więcej nie znaczy lepiej. Zachowaj balans. Wyważ ilość figur z obrotami w choreografii. I daj czasami partnerce odpocząć w kroku podstawowym :D

 

5. NIEczytelne prowadzenie.

Pisz czytelnie. Mów wyraźnie. Prowadź precyzyjnie.

Chodzi o to żeby dawać partnerce konkretny i czytelny komunikat, co planujesz zrobić :)

Na przykład, jeśli chcesz zatańczyć obrót w prawo Natural Turn w Walcu Angielskim, nie obracaj partnerki rękami. Obróć się sam. Zwracając swoje ciało lekko w prawo dasz jasny komunikat „Będzie nasz wspólny obrót w prawo” :)

Chcesz zatańczyć wspomniany wcześniej Single Turn HandShine w Salsie, którego uczyliśmy tutaj? Podnosząc trzymanie za dwie dłonie nad głowę partnerki tuż przed planowaną akcją, niewerbalnie mówisz: „Będzie Twój obrót solowy” itd.

 

Druga ważna sprawa od którego zależy czytelne prowadzenie, to tańczenie w rytmie. Nagraliśmy serię trzech odcinków „Jak Tańczyć w Rytmie”. Zerknij tam, by przypomnieć sobie podstawowe informacje z muzyki i wykorzystaj je w tańcu.

 

W skrócie chodzi o to, żeby stawiać krok z ciężarem ciała dokładnie na uderzenie w muzyce. Zwykle perkusja gra ćwierćnutowe bity. W słynnym Wahadłowcu masz 4 kroki i 4 bity w jednym muzycznym takcie. Wyklaszcz je najpierw dłońmi. A następnie zatańcz jeden krok na jedno uderzenie ćwierćnutowe w muzyce 1, 2, 3, 4. Wyobraź sobie, że parkiet to bęben, a Twoje nogi są pałeczkami od werbla :D

Chcesz jeszcze prościej? Maszeruj szeroko w rytmie 1,2,3,4 :D

I powtarzaj, powtarzaj, powtarzaj, aż wejdzie Ci to w krew jak zmiana biegów w aucie.

 

Są też kroki bez ciężaru ciała jak „tep” w Dostawczaku, ale to poćwiczymy innym razem :)

 

Pamiętaj, muzyka jest Twoim suflerem i najlepszym przyjacielem. Podpowie Ci kiedy postawić krok oraz w jakim tempie i charakterze go zatańczyć. Słuchaj muzyki i podążaj za nią. Prowadzenie stanie się wtedy naturalne, a taniec przyjemny.

 

Zawsze zaczynaj taniec od wczucia się w swoje ciało, połączenia się ze sobą i zadbania o prawidłową postawę. Również umysłu, bo jak we wszystkich działaniach w życiu, najważniejsze jest pozytywne nastawienie :)

 

Połącz ręce z ciałem. Rozciągnij kręgosłup. Głowę trzymaj na jego przedłużeniu. Oddychaj. Uśmiechnij się i skoncentruj uwagę na tym, by zatańczyć najlepiej jak potrafisz na ten moment :)

 

Podsumowanie:

Nawet jeśli zdarza Ci się jakaś wpadka na parkiecie i reprezentujesz czasem któregoś z tancerzy z kultowego skeczu kabaretu Hrabi „Typy tancerzy”, nie zrażaj się. Zastosuj nasze wskazówki i trenuj, trenuj, trenuj. Uwierz w siebie i czerp przyjemność z tańca i z ruchu.

 

Napisz nam w komentarzu czy ten artykuł był dla Ciebie pomocy i co jeszcze moglibyśmy dla Ciebie zrobić :)

Jeśli chcielibyście z partnerką skorzystać z lekcji indywidualnych z Tomkiem zerknij tutaj.

Do zatańczenia :)

Ania i Tomek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.